Formacja

KONSTANCIN-JEZIORNA – OSTATNIE WIEŚCI Z DYREKTORIUM [5]

IMG_1129_dyrektorium.jpg

W ostatni dzień czerwca konstanciński CAM odwiedziło aż trzech gości: pani Magdalena Wolnik ze Wspólnoty Sant’Egidio, ks. Wiesław Kondratowicz z Ośrodka leczenia uzależnień w Kowalewie oraz pan senator Jan Żaryn. Pani Magdalena Wolnik zawodowo od dwunastu lat pracuje dla stowarzyszenia Kirche in Not, jako autorka i reżyserka filmów dokumentujących życie Kościoła w różnych częściach świata. Od ośmiu lat jest odpowiedzialną za warszawską Wspólnotę Sant’Egidio (św. Idziego).

Ruch, który został założony w 1968 r. w Rzymie przez Andreę Riccardiego, dawno przekroczył granice rzymskiego Zatybrza. Dziś skupia ponad 50 tys. członków w 75 krajach świata i udziela wsparcia Kościołowi w wielu trudnych sprawach. Charakteryzują go trzy zasadnicze słowa/powołania: modlitwa – ubodzy - pokój. Pani Magdalena opowiedziała nam o miłosierdziu jako stylu życia i o konkretnym zaangażowaniu się Wspólnoty św. Idziego - w kraju i na świecie - w (K)Rok Miłosierdzia.

IMG_1156_dyrektorium.jpgW południe mszy świętej przewodniczył i kazanie wygłosił ks. Stanisław Barcikowski SAC, a o 14.30 rozpoczęliśmy spotkanie z ks. Wiesławem Kondratowiczem, trzeźwiejącym od 30 lat alkoholikiem, a jednocześnie założycielem i dyrektorem Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Trzeźwości w Kowalewie koło Pleszewa na terenie diecezji kaliskiej. Ks. Wiesław wyznał, iż zaprzyjaźniony jest z pallotynami od 1996 r., i że bardzo sobie ceni tę przyjaźń. Jego wystąpienie zostało wsparte bardzo poruszającym świadectwem dwóch naszych współbraci – również trzeźwiejących alkoholików – którzy kilka lat temu skorzystali z pomocy Ośrodka księdza Wiesława. Zaznaczmy w końcu, że ów Ośrodek istnieje od 22 lat, i że z jego oferty skorzystało dotychczas ponad 852 polskich kapłanów z kraju i z zagranicy.

Na zakończenie bardzo intensywnego dnia, między godz. 17.30 a 19.30 gościliśmy pana senatora Jana Żaryna. Prywatnie, mąż żonie, ojciec trójki dzieci i dziadek ósemki wnucząt. Oficjalnie, senator IX kadencji z ramienia PiS, profesor nauk historycznych, wykładowca Instytutu Nauk Historycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz długoletni pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Jego pasją jest historia, zwłaszcza historia Kościoła katolickiego w Polsce w XX wieku oraz dzieje emigracji politycznej po 1945 r. Spotkanie skupiło się zasadniczo wokół dwóch tematów: obchody 1050 rocznicy Chrztu Polski oraz relacje z Polakami na uchodźctwie. Pan profesor – w bardzo ciekawy sposób - starał się udowodnić tezę postawioną na samym początku: „Wiele jest ważnych dat w historii naszego narodu, ale nie ma ważniejszej niż rok 966”. Ukazał ponadto, iż w historii Polski nagromadziło się sporo „cudów”, i że Polacy zdolni są zarówno do totalnych wzniesień jak i do totalnych upadków.

IMG_1176_dyrektorium.jpg

W pierwszy dzień lipca, który był jednocześnie ostatnim Dyrektorium edycji 2016 r., konstancińskie CAM odwiedziło - podobnie jak wczoraj - trzech gości. Pierwszym z nich był ojciec Janusz Sok, od 5 lat prowincjał polskich Redemptorystów oraz przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich nad Wisłą (od 3 lat).

IMG_1136_dyrektorium.jpgOjciec Janusz dzielił się doświadczeniem wynikającym z tej podwójnej posługi malując jednocześnie obraz życia konsekrowanego w Polsce i na świecie. On też przewodniczył południowej mszy św. kierując do nas okolicznościowe słowo. Nawiązując do swojej funkcji przewodniczącego KWPZM, zacytował między innymi św. Bernarda z Clairvaux: „Podziwiam je wszystkie (zgromadzenia zakonne). Pod względem obserwancji jestem członkiem jednego z nich, ale w miłości należę do wszystkich. Wszyscy potrzebujemy siebie nawzajem: duchowe dobro, którego nie posiadam, otrzymuję od innych. […] Kościół jest jeszcze w drodze i — jeśli można tak powiedzieć — wciąż jest wieloraki: jest jednolitą wielością i wieloraką jednością. I wszystkie nasze odmienności, które objawiają bogactwo darów Bożych, będą istnieć także w jedynym domu Ojca, gdzie jest mieszkań wiele. […] Istotą jedności — zarówno tutaj, jak i tam — jest ta sama miłość”.

Drugi zaproszony gość to pan Piotr Semka, dobrze znany polski publicysta, którego pasją i specjalizacją jest – jak to sam wyznał – „polityka łącząca się z kwestiami laicyzacji w Europie i w Polsce”. Przypomnę, że redaktor Semka publikuje od wielu lat w „Rzeczpospolitej” oraz w tygodniku „Do Rzeczy”. Temat zasadniczy wokół którego krążył publicysta brzmiał: „Nowe wektory działań antykościelnych”, referując jednocześnie polityczno-religijną scenę w Polsce.

IMG_1164_dyrektorium.jpgOstatnim gościem tegorocznego Dyrektorium (Last but not least) był nasz współbrat, ks. abp Henryk Hoser SAC. Jego wystąpienie dotyczyło drugiej części Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu o rodzinie oraz adhortacji apostolskiej papieża Franciszka Amoris Laetitia. Ksiądz arcybiskup, który uczestniczył w obradach Synodu, zaznaczył iż Amoris Laetitia jest dokumentem wybitnie pastoralnym, a powinno go się czytać w kluczu adhortacji apostolskiej papieża Jana Pawła II Familiaris Consortio, co zapewni zmianę w ciągłości i ciągłość w zmianie. Nazajutrz, w sobotę 2 lipca, poranną Eucharystią pod przewodnictwem obydwu sekretarzy ds. formacji (ks. Janusz Łuczak przewodniczył mszy św., a ks. Waldemar Pawlik wygłosił kazanie) zakończyło się Dyrektorium – edycja 2016.

Jeden z jego beneficjentów, ks. Henryk Stępień SAC, zadedykował uczestnikom dwutygodniowej formacji poemat:

Błogosławiony zakątek

Uczestnikom Dyrektorium SAC w Konstancinie- Jeziornie

Każdy tutaj pragnął dotknąć drzewo...

Kontemplować. Upajać się duchem pallotyńskim;

tańczącymi gałęziami -

jak urocze panny na weselu.

Dom Animacji Misyjnej okrywają wysokie konary rozłożyste,

jak parasole.

Chroniły nie tylko nas.

Wszystko urzekało...

Wzywało do służby...nieskończoności, i ideałom pallotyńskim,

którymi rozgrzewaliśmy się , i przy kominku...

Chciało się wpatrywać i wsłuchiwać...

Nie tylko w Tego , który wezwał - wzywa...

W Wieczerniku, gdy słońce skłoniło się...

Przeżywaliśmy Zielone Świątki

(i poprzez witraże).

Sceny przenikały w duszę ( nieskończoność).

Kolory subtelne wycisnęły nowe oblicza;

przynosiły - ukojenie i nadzieję, światłość i moc...

od naszej ukochanej Pani i Królowej,

z którą odnawialiśmy więzy ślubowania.

Poczęła się w duszy (nieskończoności)

nieskończona wdzięczność.

Za czas rajski...odnowienia. Za wszystko.

Za nieskończoność.

Tak chciało się uczcić porządek wszechświata (w nas);

unieść duszę przygnębioną ponad nicość,

by wyzwalała się...

upajała Stwórcą (Nieskończonością). W Stwórcy...

Nade wszystko Bogiem.

Poza Nim - nic.

Nicość.

Tylko On!

Konstancin - Jeziorna 29.06.2016 r.

W święto Apostołów Piotra i Pawła

Ks. Stanisław Stawicki SAC


Warto dołączyć

Warto wiedzieć

Warto posłuchać

Warto wspomóc

Jak do nas trafić