DUCHOWOŚĆ SAC

RZYM: 200. rocznica wizyty Wincentego Pallottiego w San Giorgio di Cascia

Dziś, 6 września 2019 roku, przypada 200-setna rocznica wizyty św. Wincentego Pallottiego w rodzinnych stronach rodziców. W rzeczy samej, ojciec Wincentego, Piotr Paweł Melchior Pallotti, urodził się w San Giorgio di Cascia. Ta mała wioska położona na wysokości 915 metrów znajduje się w odległości ok. 6 km od Cascii. To jeden z najpiękniejszych zakątków Umbrii, ze wspaniałym widokiem na szeroką dolinę rzeki Nera. Trudne warunki bytowe zmusiły Piotra Pawła do szukania bardziej obiecujących perspektyw życiowych. I tak, w szesnastym roku życia, wraz ze swoim młodszym bratem Alojzym, opuszcza San Giorgio. Brat osiądzie w podrzymskim Frascati, on natomiast w Wiecznym Mieście. Z biegiem czasu, dzięki swej przedsiębiorczości i pracowitości, otwiera i prowadzi własny sklep z wędlinami i serami. Staje się znanym i szanowanym sklepikarzem, a sytuacja materialna pozwala mu zapewnić godziwe warunki bytowe dla całej rodziny. Nie zapomina też o swej matce i siostrze, którym systematycznie przesyłał pieniądze na utrzymanie. Babcia św. Wincentego, a matka Piotra Pawła, spędzi zresztą ostatnich 10 lat swego życia u boku syna w Rzymie. Odejdzie z tego świata 22 stycznia 1799 roku, gdy Wincenty miał niespełna 4 latka.

Podobne korzenie miała matka św. Wincentego, Maria Magdalena De Rossi (1765-1827). Choć przyszła na świat w Rzymie, poczęta została jeszcze w Umbrii. Jej rodzice - podobnie jak ojciec Wincentego - pochodzili z okolic Cascii. Józef De Rossi, jej ojciec, urodził się w Fogliano, natomiast jego żona – Cecylia Coppi, pochodziła z Colle di Avendita. Bieda w rodzinnych stronach zmusiła młode małżeństwo do emigracji. Tak też wiosną 1765 roku przybyli do Rzymu. Matka Marii Magdaleny nosiła ją wtedy pod sercem. Przyszła na świat w Rzymie, dokładnie 10 sierpnia 1765 roku na rzymskiej wyspie Tiberina (Isola Tiberina), gdzie początkowo zamieszkali rodzice. Później przeprowadzili się w okolice dzielnicy żydowskiej, gdzie ojciec otworzył mały sklepik spożywczy. Wincenty Pallotti, choć sam urodzony nad Tybrem, bardzo szybko wszedł w krąg ludzi, których w Rzymie nazywano popularnie Norcini. Świadom swych korzeni, w 1819 roku, a więc w rok po święceniach, udaje się w rodzinne strony ojca i matki. Dociera do San Giorgio di Cascia dokładnie 6 września 1819 roku. Pozostanie tam do 23 września. Pobyt w rodzinnych stronach był dla niego wielkim przeżyciem. Poznał swoich krewnych i odwiedził groby przodków. Przyjrzał się zwyczajnemu życiu w wiosce i ciężkiej pracy rolników. Podziwiał piękno umbryjskiej ziemi.

Warto podkreślić w tym miejscu, iż od prawie 60 lat – dokładnie od czasu przygotowań poprzedzających kanonizację Pallottiego – w San Giorgio di Cascia - w drugą niedzielę maja - ma miejsce doroczny odpust na cześć św. Wincentego Pallottiego. Tradycję tych świątecznych spotkań zainicjował ks. Józef Ranocchini, włoski pallotyn, który prowadził proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny Pallottiego. W programie dnia: msza święta, obiad w remizie strażackiej, w którym uczestniczy cała wioska i przybyli na tę okoliczność goście, procesja uliczkami San Giorgio z figurą św. Wincentego, a po niej loteria i poczęstunek w krużgankach kościoła. Święto w San Giorgio obchodzą przede wszystkim mieszkańcy wioski i ci, którzy z niej wyemigrowali. Dołączają też do nich liczni Pallotyni, Pallotynki i świeccy członkowie ZAK. Coroczne spotkania w San Giorgio to doskonała okazja, by poznać bliżej rodzinę św. Wincentego. Na ich twarzach wyraźnie widać rysy ojca Założyciela. Można się też przekonać o ich głębokiej wierze, a także szczerej gościnności, z jaką każdego roku przyjmują duchowych synów i córki św. Wincentego Pallottiego.

Ks. Stanisław Stawicki SAC


Warto dołączyć

Warto wiedzieć

Warto posłuchać

Warto wspomóc

Jak do nas trafić