DUCHOWOŚĆ SAC

RZYM: Naukowa pochwała różnorodności

W różnych kulturach liczbę trzy uważa się za symbol Boga, nieba - w opozycji do ziemi (świata). Trójka wyobraża doskonałość, świętość, sacrum, harmonię... Symbolizuje różne aspekty życia (duchowe, fizyczne i umysłowe), etapy życia (młodość, dojrzałość i starość). Dla pitagorejczyków była liczbą doskonałą, oznaczającą początek, środek i koniec. Zamiłowania do trójki nie ukrywał też św. Wincenty Pallotti. Można nawet zaryzykować i przedstawić całą duchowość pallotyńską w pięciu „T”:
- Trójca: czyli Trójjedyny Bóg, jako doskonały model, na bazie którego Pallotti kształtował całe swoje życie duchowe i apostolskie;
- Triada: czyli Święta Rodzina z Nazaretu – Jezus, Maryja i Józef. Model życia wspólnego, rodzinnego, pracy razem, czyli „świętej współpracy”;
- Tryptyk: czyli Maryja, Duch Święty i poznanie Chrystusa;
- Trójmian: czyli kultura duchowa, intelektualna i duszpasterska  trzy aspekty formacji chrześcijańskiej, których Pallotti nigdy nie rozdzielał;
- Trylogia: czyli trzy dziełka pt. „Miesiąc maj” napisane przez św. Wincentego dla księży, osób konsekrowanych i wiernych świeckich. Są one swoistą pochwałą jedności w różnorodności. 
Zamiłowania do „trójki” i jedności w różnorodności nie ukrywają też studiujący w Rzymie synowie św. Wincentego Pallottiego. Praktycznie nie zdarza się, aby spotkać jezuitę studiującego na „Angelicum” - uniwersytecie prowadzonym przez dominikanów lub dominikanina na „Gregorianum” - zarządzanym przez Jezuitów. Podobnie bywa z franciszkańskim „Antonianum”, salezjańskim „Salesianum” czy karmelitańskim „Teresianum”. Inaczej natomiast sprawy mają się z pallotynami, którzy bardzo sobie cenią rozmaitość i różnorodność, i to nie tylko dlatego, iż nie mają w Rzymie żadnej wyższej uczelni. Ich święty Założyciel był po prostu przekonany, że nie ma i nie będzie jedności (w świecie, w Kościele) bez respektu dla różnorodności. Dlatego bardzo sobie cenił ową różnorodność. Nazywał ją nawet „drogocenną rozmaitością”. 
Dowodem na to są również podejmowane przez pallotynów studia na rzymskich uczelniach. Synów św. Wincentego można spotkać wszędzie. Od lat studiowali i studiują na Gregorianum, Salesianum, Teresianum, Anselmianum, Lateranum, Urbanianum, Biblicum, Agostinianum czy Santa Croce. Dowodem na ich „słabość” do drogocennej różnorodności są trzy ostatnio obronione doktoraty: 20, 21 i 25 marca br. Trzech współbraci, z trzech różnych kontynentów, trzech różnych krajów, trzech różnych Prowincji SAC, na trzech różnych uczelniach, w trzech różnych dziedzinach i w trzech różnych językach.
Pierwszy z nich, ks. Rajesh Cherian Ummikkuzhy SAC, członek hinduskiej Prowincji Objawienia Pańskiego, obronił 20 marca, po angielsku, doktorat na Angelicum z teologii dogmatycznej. Temat pracy brzmiał: „Jezus Chrystus, Apostoł Ojca Przedwiecznego. Chrystologiczna wizja Wincentego Pallottiego i jej aplikacje misyjne”.
Nazajutrz, w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, ks. Michał Siennicki SAC z Prowincji Chrystusa Króla obronił na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża prowadzonym przez Opus Dei, tezę doktorancką w języku włoskim z zakresu prawa kanonicznego. Temat rozprawy nowo upieczonego doktora brzmiał: „Stowarzyszenie życia apostolskiego, jedna z form życia konsekrowanego”?
W końcu, w liturgiczne święto Zwiastowania Pańskiego, ks. Romuald Uzabumwana SAC, radca generalny i członek Prowincji Świętej Rodziny (Rwanda/Kongo), obronił z wynikiem summa cum laude doktorat z zakresu psychologii na Uniwersytecie Gregoriańskim. Praca doktorska została napisana po francusku, a jej temat dotyczył „Roli religii w procesie mierzenia się z tragedią przemocy seksualnej wśród kobiet, które przeżyły ludobójstwo w Rwandzie” (1994 r.).
Całej trójce dziękujemy za przyczynienie się do jakościowego wzrostu „drogocennej rozmaitości” w szeregach Rodziny pallotyńskiej.

Ks. Stanisław Stawicki SAC


Warto dołączyć

Warto wiedzieć

Warto posłuchać

Warto wspomóc

Jak do nas trafić