DUCHOWOŚĆ SAC

RZYM: Niebawem kanonizacja kardynała Newmana

Papież Franciszek zatwierdził wczoraj 8 dekretów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Pierwszy z nich dotyczy uznania cudu przypisywanego wstawiennictwu angielskiego konwertyty, kard. Johna Henry Newmana (1801-1890). Cud dotyczy uzdrowienia ciężarnej kobiety z USA. Lekarze wydali diagnozę o poważnym zagrożeniu jej życia. Modliła się ona za wstawiennictwem kardynała Newmana. Lekarze nie byli w stanie wyjaśnić, jak i dlaczego nagle odzyskała zdrowie.

Kard. Newman był duchownym anglikańskim i profesorem uniwersytetu w Oksfordzie. W wieku 44 lat przyjął wiarę katolicką. Dwa lata później przyjął święcenia kapłańskie i przystąpił do Oratorium św. Filipa Neri. Na rok przed śmiercią został mianowany kardynałem.

Newman cenił sobie bardzo wolność sumienia. W liście do księcia Norfolk pisał: „Jeśli – co wydaje mi się całkiem nieprawdopodobne – musiałbym wznieść toast za religię, wypiłbym zdrowie papieża. Ale wcześniej wypiłbym za sumienie, a potem dopiero za papieża”. Zmarł 11 sierpnia 1890 roku. Został ogłoszony błogosławionym 19 września 2010 r., przez papieża Benedykta XVI podczas jego podróży do Anglii. Jego liturgiczne wspomnienie przypada zaś 9 października, czyli w dzień przyjęcia go do Kościoła katolickiego.

Newman był również wielkim orędownikiem uznania praw laikatu. „Bez świeckich, biskup wyglądałby śmiesznie – mówił, a bez kobiet, Kościół wyglądałby groteskowo”. W tej kwestii był bardzo bliski Pallottiemu, z którym zresztą spotykał się w Rzymie. Miało to miejsce podczas jego pobytu w Kolegium Urbanum, gdzie przygotowywał się do przyjęcia święceń kapłańskich w Kościele katolickim. Pallotti miał nawet cichą nadzieję, że Newman wstąpi do jego Kongregacji. Stety/niestety, angielski konwertyta wybrał Oratorianów św. Filipa Neri. 

Według księdza Amoroso, to Mgr Nicolas Wiseman, katolicki arcybiskup Westminster, którego Pallotti poznał jako rektora Kolegium Angielskiego w Rzymie, poddał Newmanowi tę myśl, by zbliżył się do Pallottiego, z nadzieją, że ten ostatni dołączy go do grona Zgromadzenia księży Apostolstwa Katolickiego. Don Vincenzo byłby z tego bez wątpienia bardzo kontent, gdyż obaj zgadzali się ze sobą w niejednym punkcie, zwłaszcza co do roli świeckich w Kościele, ale Newman wybrał Filipinów odkrywając, że są oni nie tylko wspólnotą o zadziwiającej elastyczności, ale także o właściwej dla niego duchowości. Rzeczywiście, w liście skierowanym do Rafaela Melii z 6 maja 1847 roku, Pallotti tak komentuje wybór konwertyty z Oksfordu: „Newman, jak mi się zdaje, przymierza się do Filipinów. Niech Bóg błogosławi to jego święte przedsięwzięcie” (OCL VI, 57).

Ze swej strony, Newman również wspomina Pallottiego. Chodzi o jedno ze spotkań, które miało miejsce w SS. Salvatore in Onda w 1848 roku. Wspomnienie to zostało przywołane przez angielskiego konwertytę w zeznaniu na otwarciu procesu beatyfikacyjnego Pallottiego: „Osobiście, pisze kardynał, znałem go tylko trochę, ale w czasie wizyt, które złożyłem mu w Rzymie, sam fakt zobaczenia i usłyszenia go, wywarł na mnie tak wielkie wrażenie, że uważam za zupełnie słuszne pogłoski, które krążyły o jego świętości”.

Zasygnalizujmy w końcu, że to staraniem polskiego pallotyna, abp Henryka Hosera, w latach 2005-2008 sekretarza pomocniczego Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, została odnowiona – i to wcale nie przez przypadek – maleńka kaplica znajdująca się w siedzibie tejże Kongregacji, w której to Newman odprawił swoją pierwszą Mszę Świętą jako kapłan Kościoła katolickiego.

Ks. Stanisław Stawicki SAC


Warto dołączyć

Warto wiedzieć

Warto posłuchać

Warto wspomóc

Jak do nas trafić