Wieści z Prowincji

WSPÓŁBRACIA: Uroczystości pogrzebowe śp. Feliksy Mazur, mamy ks. Aleksandra Mazura SAC

W Piłatce k. Janowa Lubelskiego odbył się 6 lipca 2018 r. pogrzeb śp. Feliksy Mazur (zmarłej 3 lipca), mamy ks. Aleksandra Mazura SAC, rektora i proboszcza parafii św. Agnieszki w Waterloo w Kanadzie.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył ks. Aleksander, w asyście Wyższych Przełożonych: ks. Zenona Hanasa SAC, prowincjała Prowincji Chrystusa Króla i ks. Adriana Galbasa, prowincjała Prowincji Zwiastowania Pańskiego. Homilię wygłosił ks. Wiesław Lenart SAC. Z tekstu homilii wydobyłem jedynie wątki biograficzne odnoszące się do Zmarłej. Kaznodzieja mówił o Niej m.in.: „Pragniemy podziękować dziś Bogu za dar życia śp. Feliksy i za wszystko, co było treścią jej pielgrzymowania przez ziemię. Tych treści było bardzo wiele: małżeństwo, rodzina, wychowanie pięciorga dzieci: Haliny, Marysi, Krysi, Danusi i Olka. Na te treści składała się historia 87 lat życia w Piłatce. (...) Z natury swej śp. Feliksa była bliska każdemu i była kochana. Wspominam śmierć jej męża przed 12 laty, śp. Jana. Teraz już są razem i są naszymi ambasadorami u Boga. (...)

Odeszła spokojnie, pogodzona z Bogiem. Ostatnie jej lata życia naznaczone były cierpieniem oraz modlitwą. Dopóki mogła przystępowała do Sakramentu Pokuty. Przed śmiercią przyjęła Sakrament Namaszczenia Chorych i wiatyk Chrystusa w Sakramencie Eucharystii. W taki sposób umocniona na ostatnią godzinę, na ile jeszcze jej sił wystarczyło, okazywała miłość Bogu i ludziom, wśród których żyła na tej ukochanej ziemi, gdzie pracowała przez całe życie. 

Ona sama była gotowa, aby wejść na drogę do domu Ojca, była przygotowana, aby wyjść na spotkanie z Nim. Przed swoją śmiercią pragnęła na to rozstanie przygotować bliskich swojemu sercu, swoją ukochaną rodzinę. (...). Taka śmierć jest z pewnością szczęśliwą śmiercią, bo czy można wyobrazić sobie coś bardziej szczęśliwego niż stan łaski uświęcającej, niż oczekiwanie człowieka na spotkanie z Bogiem, aby mu otworzyć drzwi serca. Jeżeli można mówić o tym, że śmierć jest szczęśliwa, to jej śmierć z pewnością taką była. I te słowa suplikacji „Od nagłej i niespodziewanej śmierci zachowaj nas Panie”, spełniły się jej przypadku w 100 procentach. Droga Felikso! Mówimy dziś: Do zobaczenia!, ufając że kiedyś spotkamy się w niebie. Umocnieni wielką nadzieją i ufnością w Miłosierdzie Boże, umocnieni wiarą w zmartwychwstanie, dziękujemy Bogu za dar życia śp. Feliksy Mazur, za dar jej miłości i wiary, za dar jej poświęcenia jako żony, matki, babci i prababci.

Na zakończenie Mszy, w imieniu obu Prowincji przemawiał ks. prowincjał Zenon Hanas. Powiedział, że wdzięczność, współczucie i wiara są trzema motywami, które towarzyszą nam podczas tego pogrzebu. A św. o. Pio, zwykł mawiać do tych, którzy przychodzili do niego w chwilach swojego smutku, troski i rozdarcia, aby zawierzali Miłosierdziu Bożemu wszystko to co przeżyli w przeszłości, a chwilę obecną zawierzali Bożej Miłości, a swoją przyszłość Bożej Opatrzności. Niech Miłosierdzie, Miłość i Opatrzność nieustannie nas wszystkich umacniają.

W imieniu współbraci, którzy studiowali razem z ks. Aleksandrem ostatnie podziękowania złożył ks. Tomasz Idczak SAC: „Najpiękniejsze wspomnienia, do których wracamy, związane są z domem rodzinnym i z osobą matki, bo ona ukochała nas od samego początku. Ona została nam dana przez Boga, by nas strzec, uczyć, bronić, wychowywać. Matka, tak jak Chrystus składa ofiarę z samej siebie. (...). Bóg nie może być wszędzie, dlatego wymyślił matkę. Choć z tym słowem nie zgodziliby się teologowie, jedno jest pewne, że matka jest kimś bardzo bliskim. 

Ona ogarniała nas swoją modlitwą, a poprzez swoje cierpienie i pracę umacniała nas w drodze do kapłaństwa i później. Dziękujemy za wszystko, co złożyło się na jej ludzkie życie, za cierpienie, pracę, pamięć, modlitwę, za świadectwo wiary, za osobę ks. Aleksandra, za każdy gest życzliwości i dobroci”. Złożył też całej rodzinie Zmarłej, przyjaciołom, bliskim, sąsiadom, obecnym współbraciom w kapłaństwie, wyrazy wdzięczności za dar jedności, współczucia i wierności.

Ks. Aleksander Mazur podziękował całej swojej rodzinie naturalnej i rodzinie pallotyńskiej, szczególnie kolegom kursowym, na ręce Księży Prowincjałów, za przybycie i odprawienie Mszy św., ziomkowi, ks. Wiesławowi Lenartowi, za wygłoszone Słowo Boże, miejscowemu księdzu proboszczowi Piotrowi Kulicie za odwiedziny i sakramenty święte udzielane zmarłej mamie, wszystkim innym kapłanom i siostrom zakonnym za obecność i modlitwę, wszystkim innym bliskim, znajomym i sąsiadom za obecność na modlitwie różańcowej, na Mszy św. i wszelką pomoc . We Mszy św. uczestniczyło 20 kapłanów: pallotynów oraz dwóch księży diecezjalnych.

Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC


Warto dołączyć

Warto wiedzieć

Warto posłuchać

Warto wspomóc

Jak do nas trafić