Z życia nowicjatu (10) 2025/26
Zacznę od „śliskiej sprawy”, a mianowicie od wyprawy na Kalenicę 26 lutego. Podczas wspinaczki było momentami stromo, ale to nie utrudniało życia aż tak bardzo, w przeciwieństwie do lodu, którym kochana góra była mocno pokryta pomimo pięknej pogody… Jeśli chodzi o bilans powstań i upadków to z pięciu podróżników na górę tylko jeden przeszedł trasę bez upadków, a reszta (no cóż) czasami raz, a niektórzy wielokrotnie lądowali na randce z ziemią i lodem. Jednakże, jak to mówią, nieważne ile razy upadniesz, byle potem od razu się podnosić.
Kolejnym niezwykłym wydarzeniem (które miało miejsce w dniach 27.02-01.03) była sesja formacyjna w Świdnicy. Sesję tę poprowadził ks. Bogusław Szpakowski SAC. Warsztaty te były szalenie ważne i potrzebne zwłaszcza dla nas młodych, którzy zaczynamy formację. Warsztaty bowiem dotyczyły jakże ważnego tematu seksualności i jej przeżywania w sposób dojrzały i odpowiedzialny. Za przekazane treści i doświadczenie jesteśmy wdzięczni ks. Bogusławowi, bo i prowadzenie takich warsztatów nie jest rzeczą łatwą.




Po powrocie z wojaży zajęliśmy się, przy okazji sprzyjającej pogody, pracą w sadzie. Pracy było sporo, ale daliśmy radę. Głównymi pracami w naszym ogrodzie było przycinanie drzewek owocowych, co potem trochę było czuć w rękach.
5 marca podjęliśmy kolejną wyprawę. Tym razem ruszyliśmy w kierunku Szczelińca. Choć śnieg jeszcze gdzieniegdzie był, widoki i skalne wąwozy w zupełności rekompensowały tę drobną niedogodność. Mieliśmy też dużo śmiechu z odgadywania co rusz ukrytych skalnych kształtów i przeciskania się przez wąskie szczeliny (na szczęście nikt nie utknął).
Kończąc te wieści niejako wracamy do początku, ponieważ w dniach 15-18 marca przeżywamy rekolekcje w naszej parafii, które prowadzi dla nas ks. Witalij Mickiewicz SAC za co też z serca mu dziękujemy.





Kolejne wieści już niedługo. Szczęść Boże!
Kln. Franciszek Ziemianowicz














