Prowincja Chrystusa Króla

Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego - Warszawa
Wyjazd z Czech na święcenia do Ołtarzewa

W dniach 7–10 maja 2026 roku grupa jedenastu młodych chłopaków z Czech wraz z ks. Wojciechem Zubkowiczem SAC uczestniczyła w wyjeździe do Ołtarzewa na uroczystości święceń kapłańskich i diakonatu. Wspólna pielgrzymka rozpoczęła się w czwartek 7 maja w Jamach Mszą Świętą o godz. 15.00.

Pierwszym etapem podróży były Wadowice – rodzinne miasto św. Jana Pawła II. Uczestnicy odwiedzili dom papieski oraz pallotynów na Kopcu. Następnie udali się do krakowskich Łagiewnik, gdzie uczestniczyli we Mszy Świętej i modlili się w pokoju śmierci św. Faustyny Kowalskiej. W drodze do seminarium odwiedzili również Dolinę Miłosierdzia w Częstochowie oraz Jasną Górę.

W sobotę, pod przewodnictwem ks. Zbigniewa Kołodzieja SAC, młodzi uczestnicy pielgrzymki mieli okazję zwiedzić seminarium pallotyńskie w Ołtarzewie i bliżej poznać codzienne życie wspólnoty. Centralnym punktem dnia była uroczysta Eucharystia z udzieleniem święceń kapłańskich i diakonatu. Po liturgii uczestnicy spotkali się z nowo wyświęconym ks. Damianem Kiktą SAC, który udzielił im błogosławieństwa. Następnie pielgrzymi udali się do Konstancina-Jeziornej, zatrzymując się po drodze w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ożarowie. W Konstancinie zostali przyjęci przez ks. Wojciecha Świderskiego SAC, który oprowadził ich po miejscowym domu pallotyńskim.

Ostatni dzień wyjazdu prowadził przez pallotyński nowicjat w Ząbkowicach Śląskich. Po wspólnej Eucharystii i obiedzie uczestnicy spotkali się z nowicjuszami, a następnie odwiedzili sanktuarium w Wambierzycach.

Jak wyjazd wspominają uczestnicy?

Jakub: W dniach od 7 do 10 maja odbyła się druga z rzędu pielgrzymka z Czech do Polski na uroczystość święceń kapłańskich. Biorąc pod uwagę sukces zarówno zeszłorocznej, jak i tegorocznej edycji, możemy już z uśmiechem mówić o powstaniu nowej tradycji. Podczas gdy w zeszłym roku przy bramach seminarium witało nas radosne „Habemus papam”, po wyborze Leona XIV, tegoroczna podróż dostarczyła nam innych, głębokich przeżyć. Nasza wędrówka rozpoczęła się w Wadowicach, w domu rodzinnym św. Jana Pawła II oraz w kościele, na który przyszły papież spoglądał z okna swojego pokoju. Najsilniejszym przeżyciem była dla mnie jednak wizyta w pokoju św. Faustyny. To miejsce, w którym obecność Boga dosłownie tchnie na człowieka. W chwili cichej modlitwy byłem tak pochłonięty atmosferą, że słowa stały się zbędne. Sobotnie przedpołudnie w seminarium pallotyńskim zakończyło się głównym punktem programu: mszą świętą z udzieleniem święceń kapłańskich i diakonatu. Po wspólnym obiedzie i przyjęciu błogosławieństwa od nowo wyświęconego księdza, w Konstancinie-Jeziornej zajrzeliśmy w tajniki postu Daniela. W niedzielę umililiśmy sobie drogę powrotną do domu postojem w Zabkowicach Śląskich, gdzie czekał na nas obiad i bardzo miłe spotkanie z nowicjuszami. Do naszych parafii wróciliśmy pełni wrażeń i z umocnieniem w wierze.

Jan: Wyjazd bardzo mi się podobał. Myślałem, że będzie mi przeszkadzać to ciągłe przemieszczanie się z miejsca na miejsce, ale myliłem się. Różnorodność i wyjątkowość polskich kościołów często mnie zachwycały. Koledze, który też tam ze mną był, mówiłem, że gdybym był Polakiem, poważnie zastanawiałbym się nad wstąpieniem do pallotynów. W tym roku, jeśli Bóg pozwoli, wstępuję już jednak do diecezjalnego seminarium duchownego. Cieszę się, że miałem okazję pojechać z wami, bardzo to doceniam i dziękuję.

Josef: Również dla nas, starszych wyjazd był bardzo pożyteczny. Oglądając zdjęcia, wszystko to znów się przede mną rozgrywa. Dziękuję za nowe spotkania, nowe przyjaźnie, rozmowy w drodze, duchowe przeżycia oraz wszystkie błogosławieństwa dla nas, a pośrednio także dla naszych bliskich. Za wspaniałe zakwaterowanie i gościnność. Dla chłopaków to z pewnością inspiracja. Chętnie wezmę udział w podobnej wycieczce również w przyszłości. Serdecznie pozdrawiam wszystkich współuczestników wycieczki. Dziękujemy Bogu i św. Krzysztofowi za szczęśliwy powrót.

Pavel: Dziękuję za wspaniałe wrażenia, a było ich wiele, na przykład: Dom Papieża, pokój św. Faustyny, zwiedzanie seminarium, spotkanie z nowicjuszami czy zwiedzanie kościołów. Cieszę się, że poznałem nowych ministrantów. Trochę brakowało mi tam ruchu. Zaskoczyła mnie rodzinna atmosfera w seminarium. Jedyne, czego nie za bardzo przeżyłem, to sobotnie kazanie przy święceniach, bo nie było po czesku😂. Dziękuję za super wyprawę.

Vaclav: Podobną wycieczkę odbyłem już w zeszłym roku, ale i ta znów mnie zachwyciła. Kuchni należą się wielkie wyrazy uznania 😊. Ciekawie było odwiedzić różne domy rekolekcyjne i posłuchać o ich historii i teraźniejszości. Bardzo wciągająca była wycieczka do domu rodzinnego św. papieża Jana Pawła II. Silnym przeżyciem duchowym była dla mnie również wizyta w Częstochowie i Łagiewnikach (szczególnie modlitwa w pokoju śmierci św. Faustyny Kowalskiej). Podczas Mszy św. z okazji święceń podobała mi się oprawa liturgii. Z radością spotkałem się również z nowicjuszami. Ostatnim przystankiem na naszej trasie były Wambierzyce. Kompleks z bazyliką naprawdę mnie zachwycił. Powiedziałbym, że było to piękne zwieńczenie naszej podróży. Podobało mi się, że wszędzie, gdzie przyjeżdżaliśmy, witano nas serdecznie. Pielgrzymka była dla mnie zarówno duchowym, jak i poznawczym doświadczeniem. Dziękuję ks. pallotynom, że zabrali mnie i mojego kolegę w tę podróż i mam nadzieję, że przypomną sobie o mnie również następnym razem.

ks. Wojciech Zubkowicz SAC