Urodziny naszego Założyciela
Franciszek czy Andrzej?
Wczoraj, 21 kwietnia, wspominaliśmy 231. urodziny św. Wincentego Pallottiego. Nazajutrz, jak to wówczas bywało, a więc 22 kwietnia 1795 roku, chłopiec Państwa Pallottich – trzecie z kolei dziecko – został ochrzczony w kościele San Lorenzo in Damaso.
Dziś, od samego rana, na pallotyńskich portalach krążą w sieci dwa dokumenty, które upamiętniają to wydarzenie. Inicjatywa jest dobra, szkopuł w tym, że gdy uważny czytelnik przyjrzy się treści zapisanych tam słów, dostrzeże, iż w metryce (świadectwo chrztu) imiona nadane nowonarodzonemu brzmią: Vincentium, Aloysium, Franciscum (Wincenty, Alojzy, Franciszek), a w drugim dokumencie, którego tożsamość nie została opisana, mamy: Vincenzo, Luigi, Andrea (Wincenty, Alojzy, Andrzej). Coś tu nie gra! Niestety, tego już nikt nie wyjaśnia.
Otóż, ten drugi zapis, to urywek z księgi rodzinnej prowadzonej przez ojca rodziny, Piotra Pawła Melchiora Pallottiego. Urodziło mu się dziesięcioro dzieci. Każde z nich nosiło po trzy imiona. Wychodzi na to, że ojciec po prostu nieco się pogubił.
Tak czy inaczej, należy trzymać się księgi chrztów parafii San Lorenzo in Damaso, w której wyrażanie czytamy: „Dnia 22 kwietnia (1795 r.) czcigodny proboszcz ochrzcił dziecko nadając mu imiona Wincenty, Alojzy, Franciszek, które urodziło się wczoraj z rodziców Piotra Pawła Pallotti, z diecezji Spoleto, i Marii de Rossi, rzymianki z parafii San Stefano in Piscinula. Chrzestni: Nikodem Bonaccorsi, ze Spoleto, z parafii św. Augustyna, i Maria Graziosi, urodzona w Nursji, z parafii świętych Wincentego i Anastazego in Trivio. Akuszerką była niejaka Rosalba Piazza”.
Ks. Stanisław Stawicki SAC
















