Prowincja Chrystusa Króla

Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego - Warszawa
Z życia nowicjatu (12) 2025/2026

Wielkanocna oktawa już za nami, był to dla naszego Nowicjatu czas odpoczynku. Plan został lekko zmodyfikowany, dzięki czemu mogliśmy wstawać później a wieczorami nadrabiać filmowe zaległości.  Czas ten szybko nam zleciał, a już pod koniec oktawy, w sobotę, „zapakowaliśmy się w samochód” i wyjechaliśmy do Czech. Udaliśmy się tam na obchody niedzieli Miłosierdzia Bożego w Sławkowicach. W sobotę dotarliśmy do miejscowości Yamy, gdzie posługuje ks. Wojciech, ks. Slavo i ks. Mariusz. Wieczór tego dnia spędziliśmy na kolacji wraz z Arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim, naszym wice prowincjałem księdzem Grzegorzem Kurpem i księdzem Jarosławem Olszewskim, którzy także przyjechali na obchody święta Miłosierdzia Bożego. W niedzielę po śniadaniu i kawie udaliśmy się do Sanktuarium Bożego miłosierdzia aby pomóc w oprawie liturgicznej na pierwszej mszy. Po mszy podjęliśmy próbę rozmowy z miejscowymi, jednak (pomimo pozornego podobieństwa między językiem polskim a czeskim) okazało się to bez mała niemożliwe. Nastąpiła niedługa przerwa i już o godzinie 15.00 rozpoczęły się główne uroczystości, w których także braliśmy czynny udział. Po nich udaliśmy się na uroczysty posiłek, gdzie mieliśmy okazję odbyć wiele ciekawych rozmów.

W poniedziałek po niedługiej nocy, wyruszyliśmy do Pragi. Dzięki ks. Wojciechowi mogliśmy w telegraficznym skrócie obejrzeć najważniejsze miejsca, a nawet dostać się tam, gdzie „zwykli śmiertelnicy” wejść nie mogą. Zobaczyliśmy pałac biskupi, katedrę, Most Karola, Stare Miasto i zjedliśmy dobry obiad, na koniec zakupiliśmy kofolę i czeskie czekolady i wróciliśmy do Polski. Nie minęło dużo czasu, bo wróciliśmy w poniedziałek, a już we wtorek gościliśmy księdza Krystiana który posługuje na Słowacji, opowiedział nam o swoim powołaniu i wyjeździe na misje. Tak więc podsumowując był to iście „Czesko-słowacki” tydzień.

Kln. Rafał Stopyra